• Wpisów:174
  • Średnio co: 15 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 11:45
  • Licznik odwiedzin:4 965 / 2753 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Taniec to moje życie i nie ma szansy żebym z niego zrezygnowała , to ukazuje prawdziwą mnie
 

 
Czasem wystarczy kilka słów, powiedzieć ciepło, dotknąć dłonią, żeby samotność była znów daleko, by się otrzeć o nią. Choć wraca do nas jak bumerang na chwilę lub na dłuższy czas, to uśmiech czyjeś drzwi otwiera, i zaraz radość w sercu masz. Tak przecież blisko jest do szczęścia, wystarczy ciepło wpuścić w serce i wtedy słów i dotyku,
pragniesz dostawać jak najwięcej...
 

 
Była niedziela piękny dzień spędziłam go z pewnym chłopakiem o imieniu Filip byliśmy w manu i było ekstra a żeby mu zrobić na złość bo on mnie łapał za sznurówki od butów i mi je rozwiązywał postanowiłam mu zabrać bluzę i co no i zabrałam ;d on się zezłościł a ja ją założyłam na siebie on się uśmiechnoł a ja zrobiłam minkę idiotki ;D
hmm... podszedł do mnie wzioł końcówki bluzy ( za sówaki ) i pociągnoł delikatnie do siebie pocałował mnie długo i było tak fajnie a teraz już 2 tygodnie się z nim nie widziałam i nie będę się z nim widziała aż do moich urodzin czyli jeszcze 41 dni to dla mnie udręka

z tego wszystkiego wpadłam w depresję nie wiedziałam co robić płakałam całe noce tak , żeby nikt nie widział ja nie mogę dłużej czekać ;/ bo to dla mnie za długo gdy to pisałam w jakimś momencie zakręciła mi się łza a po chwili jak deszcz padający tyko , że z oczu tak mi bardzo przykro , że jestem w stanie zrobić wszystko , żeby się z nim spotkać
a płacz moim zdaniem tu nic nie zdziała wiem może wam się wydawać to głupie , ale ja dłużej nie mogę tak ja go kocham i nie mogę bez niego żyć
 

 
dlaczego podjęcie decyzji z jakim chłopakiem chciałabym być jest aż taka trudna i nie możliwa do podjęcie ponieważ mam kilku i każdy mi się podoba na własny sposób i nie wiem co mam robić błagam pomóżcie mi bo jestem w proszku
 

 
-Czasami kiedy patrzę w niebo nieświadomie powracam wspomnieniami do tamtych dni gdy byłeś tylko mój.... Czułam się przy Tobie taka szczęśliwa a mój największy problem polegał na tym czy lody się roztopią... -Ale to było jeszcze w przedszkolu -No właśnie, wtedy nie potrzebowałeś tuzina głupich lasek... wystarczała Ci jedna mała niezdarna sześcioletnia dziewczynka
 

 
życie nie jest takie proste jak mi się wydawało , że tu rodzina tam znajomi obok bliski kolega który jest spoczko to jest coś takiego nie zapomnianego takie niezwykłego innego ;p
ale według mojego przepisu na życie to jest po prostu masło maślane ;d nic więcej
 

 
Puścić się czy zostać i uważać , ze nic się nie stało ? nie !! ja już wybrałam . Puszczam się barierki i lecę w dół nie chcę już widzieć tego złego świata w mojej odchłani bo to co czuję nie jest do opisania lecz do pokazania !!
 

 
nie ma miejsca dla mnie już więc wolę żeby mnie już nie bylo ;p
 

 
byliśmy umówieni o 180 byłam ... czkeałam .. aż do 18:45 .. nie było go poszłam do domu cała w łzach myślę o wzięciu żyletki i nad łokciem z drugiej strony przeciąć ja..... nie chcę już żyć ... nie mam dla kogo nie mam po co wszystko jest takie trudne i nie umiem temu zdołać nie umiem być kimś innym nie umiem .... a tak mi go brakuje ze jestem w stanie się zabić bo nie jestem już nikomu potrzebna
 

 
A dziewczynki zwłaszcza duże nie chcą spać
bez łez trzeba przezyc te noc to jak to jak to tak bez łez trzeba sprawdzić czy uda sie nawet gdy nikt nie patrzy
 

 
wrocilam z LOndynu i kto sie cieszy ??
  • awatar natula995: @zulasun: hmm wysle ze mozesz ladny zegarek lub birzuterie chyba ze kolezanka nie lubi to nie wiem ...
  • awatar Gość: a tak w ogóle poszukuje prezentu na urodziny dla mojej przyjaciółki na 18, co mogłabym jej kupić ? Tylko żeby graniczyło z ceną tak 500-1000 zł myślę że dobrze bo nie wiem ile wydać na prezent ? ;d
  • awatar Gość: nikt ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
- jesteś głupia. - nie możesz powiedzieć , że jestem głupia , możesz powiedzieć moim zdaniem jesteś głupia. - moim zdaniem jesteś głupia. - w dupie mam twoje zdanie.
 

 
`.Jak Martin Solveig powiem Ci ' Hello' , Jak Beyonce i Lady Gaga spytam o Twój 'telephone' , jak Black eyed peas poproszę 'rock that body', na koniec jak James Blunt wyszepczę cicho 'goodbye my lover', Ty jak eminem będziesz błagał 'baby come back', nie ulegnę. Powiem Ci 'fuck you' jak... ja. ;D
 

 
słuchajcie ważna wiadomość nie będzie mnie od 11 czerwca bo wyjeżdżam aż do końca lipca będę tęsknić tu za wami bardzo ale mam nadzieję , że jak wrócę to będzie trochę komentarzy z waszej strony by mi było bardzo miło
 

 
kocham go dosłownie jest niesamowity
 

 
jeśli masz mnie olewać to weś się pierdol huju bo nienawidzę kolesi co mi życie rujnują a swoje w tym czasie układają
 

 
co ty na to ?
żeby chodzić ze sobą na gg .
wziąć ślub na faebooku
zrobić dzieci na nk
wybudować dom w simsach
no i jak kochanie ? podoba ci się ? ;d
 

 
myślałam , że będę szczęśliwa , ale nic z tego nie stało się to .
gdy chłopak zrywa bez podstaw to z czasem robi się dziwne bo nawet nie wiem czemu zerwał a on "wie" tak nie powinno byc powinien przedstawić mi konkretne argumenty dlaczego a nie mówi wiesz co może nie będziemy się spotykać nara no sorry bardzo jeśli koleś ma takim tonem do mnie skę odzywać to może niech się wgl nie odzywa najlepsze rozwiązanie
 

 


Nie masz kochania bez całowania.
Warto buzi dać!
Całuj, bo gęba nie placek, nic jej nie ubędzie.
Pocałuj mnie w gębę, jak łbem w piecu będę.
Jakem jedną pocałował, trzy latam się oblizował.
Miód ja w ustach czuję, jak cię pocałuję.
Całowałeś nieraz, całujże i teraz.
O luba, zaginąłem w niebie, kiedym po raz pierwszy pocałował ciebie.
A jużci, jużci, pocałuje i puści.
Pocałunek jest to zapytanie się górnego piętra, czy dolne jest do zajęcia.
Nie ten szanuje, co całuje, ale ten co w zgodzie żyje.
Nie każdy co ściska, prawdziwie lubi.
Nie utyjesz samymi całusami.
Pocałunek kobiety jest jak nektar boski.
Nie całuj i nie kąsaj.
Naj okrutniej szy taki, co gryzie, a pieści.
Chłopiec jak szklanka, a buzi daje jak cielę.
Całuj mnie na końcu grzbietowiny.
Pani łyska daje pyska, a pan Tyski zbija pyski.
Pocałunek pieszczotliwy często bywa zdradliwy.
Spanie i kochanie, najlepsze na sianie.
Pieszczota dobrego nie zepsuje, złego nie naprawi.
Kto szeleści, ten popieści.
Potrzebie łatwo dogodzić, pieszczocie trudno.
Kto się kocha w pieszczotach, próżno sławy szuka.
Dobrze to się pieścić, jak się jest gdzie zmieścić.
Z starym pieszczota, z młodym robota.
Milszy młodego uśmiech, niż starego całus.
Sercem lub, a rękami skub.
Rącki do ściskania, buzia do cmokania.
Kogo lubią, tego skubią.
Lubię cie, lubię, kaj cie chwycę, to cie skubie.
Nie skub, dopóki nie złapiesz.
Po jaju się napić, po jabłku pannę obłapić.
Chciwe dziwki na obrywki.
Choć się broni, bierz się do niej.
Ręce mają a nie macają.
Kobiety samym chuchaniem nie rozgrzejesz.
Łechciwy jak szesnostka.
Wszystko ma postać przyjemną, gdy ja z tobą, a ty ze mną.
To pieści zuchwały, co kocha nieśmiały.
Najmilsza z zaliczek - dziewczęcy policzek.
 

 
Lepiej wieczór, by się dobrze spało, a z rana powtórzyć, by się pamiętało.
Wieczór dla smaku, dla zdrowia z zarania.
Szczera ochota otwiera wrota.
Bez ochoty niespore roboty.
Insza ochota do spraw, insze natręctwo.
Kto z ochotą daje, Panu Bogu i ludziom się podoba.
Co przymuszonego, to niemiłego.
Co jednemu miło, to drugiemu bodzie.
Kto nie chce, kiedy może, kiedy zechce, nie będzie mógł.
Wziął prysznic i tyż nic.
Lepiej dawać, aniżeli brać.
Łatwiej jest brać niżeli dawać.
Kto nie chce powoli, musi po niewoli.
Kto nie chce dać, wnet znajdzie wymówkę.
Kto nie ma chęci, to wie jak wykręci.
Gwałtem wziąć może, ale dać nie może.
W tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz.
Ramiona czasem, też są nawiasem.
Jak suczka nie da, to piesek nie weźmie.
I chciałabym i boję się.
Gdy chce do ogiera, klacz nie przebiera.
Zbrodnia to niesłychana, tulipan tuli pana.
Tak uważaj każdą rzecz, żebyś nie opuścił okazji.
Nie da ci ojciec, nie da ci matka, tego, co może dać ci sąsiadka.
Ustawiczność wiele może, i sam gwałt często przemoże.
Wielki to rozum poznać chwilę, gdy opór daremny.
Czułość czułością się wznieca.
Ochotnego pobudzić nie szkodzi.
Jak się popieści, to się zmieści.
Kto chce dobrze sprawić, trzeba się zabawić.
Poczciwe żarty nie szkodzą i pod pierzyną.
W miłosnych szturmach łacniej wygrać można uciekając, niż walcząc.
Każda rzecz tym przyjemniejsza, im ją daje twarz weselsza.
Czego nie masz dokończyć, lepiej nie zaczynaj.
Nie dosyć jest począć, jeślibyśmy aż do końca nie wytrwali.
Dobrze zacznij, ale skończ chwalebniej.
Dopieroś począł, a już ustajesz.
Kto dobrze zaczął, jakoby połowę zrobił.
Kto poczyna szumnie, prędko ustanie.
Kto źle rzecz zacznie, trudno aby ją dobrze skończył.
Nie ten majster, co zaczął, ale ten co skończył.
Lepszy koniec niż początek.
Wszystko można, co nie można, byle z wolna i z ostrożna.
 

 

:(


Dlaczego jest tak, że jeżeli kogoś rzucę, to on będzie lepszy dla kolejnej dziewczyny? Będzie jej 100% wierny, kochający..? A dla mnie taki nie był? Kim ja jestem, że tak się dzieje? Czy jestem od niej w czymś gorsza?

Dlaczego nie mogę być z kimś na dłużej? Dlaczego mój chłopak zawsze musi mnie zdradzić? Być niemiłym.. właściwie wrednym.. I dlaczego zawsze mnie okłamują?

Dlaczego wszystko potrafi się rozwalić nawet wtedy kiedy się jeszcze na dobre nie rozpoczęło?

Dlaczego?

Dlaczego nikt nie potrafi mnie pokochać? Co Wam we mnie przeszkadza?

Czy mężczyźni naprawdę obawiają się pięknych kobiet?

O co im w ogóle chodzi?

Czy ktoś może mi powiedzieć?!?
 

 
Nie wiem co będzie z nami...
Zaczęłam nowy dzień, kolejny etap życia...
Tym razem postaram się aby nie było w nim Ciebie...
Tak bardzo mnie zraniłeś...Nikt mnie tak nie upokorzył.
Wiezryłam Ci i bezgranicznie ufałam...
Teraz wiem to był błąd...
Żałuję tych chwil spędzonych razem...
Gdyby nie one to bym tak nie cierpiała....
Żałuje, że pozwoliłam żebyś mnie przytulił...
Żałuje, że słuchałam tego co do mnie mówiłeś...
 

 
Tego chciałam...

Zalane łzami noce... to dostałam.

Tak chciałabym zapomnieć wszystko co mi powiedziałeś.

By w końcu muc zapomnieć, że w mym sercu istniałaś.

Nie wiem czy to jest możliwe...

Ale wierze że wkońcu uda się mi znaleść tą odpowiednią

Osobę... Albo jednak nie. Nie chce nikogo innego...

Ale ty też już nie dostaniesz szansy...

POWINNI ją dostać ONI bo ty na nią nie zasługujesz.

Dla Ciebie zrezygnowałam z tylu fajnych kolesi,

którzy mnie otaczają... A ty?? Co dałeś mi wzamian?

Ból i cierpienie!! Żałuje, że dałam Ci sie przytulić!!

I po co ja słuchałam tego co mówiłeś??

Chcesz zacząć od nowa?? Sory ale

za póżno!!! Nie chce zaczynać od nowa...

Nie chce szukać prawdy pośród twoich wrednych kłamstw!!

Pierwszy raz tak cierpie przez chłopaka!!!

Jak mogłeś mi to zrobić?!

Ale nie martwie się tym cały czas... Musze korzystać

z życia. Choćby temu żebu Ci zrobic na złość!!!

O nic nie pytaj! Zapomnij co było!

Sory za smutek! Dzięki za wszystko!
 

 
Znam go tak krótko,

Niewiele o nim wiem, a jednak ciągle

o Nim myślę. On też mówił mi że nie

może przestać o mnie myśleć... i wogule;]

Do niedawna myślałam że nie ułoży mi się...

A jednak wszystko nabiera blasku...

Choćby nawet tamten idiota chciał zacząć

od nowa to ja już nie chce...

Nie zgadzam sie na naprawianie wszystkiego...

Bo teraz jestem szczęśliwa...
 

 
Jeden błąd mógł zniszczyć wszystko...
Ostatnio jakoś nie miałam ochoty pisać z Robertem.

Wolałam pisać z moją starą sympatią...

Wiem to nie było fer. Zachowałam się okropnie...

I zrozumiałam swój błąd...

Ale on naszczęście mi wybaczył...

I już jest wszystko w porządku...

I mam nadzieje że tak już będzie...

Ja chyba coś do niego czuję...
 

 
A pare sni temu... To ja zajmowałam jej miejsce...

A teraz co?? nie ma mnie?? znikłam??

Przecież było nam tak przyjemnie..

Po co to zrobiłeś?? Po co odświerzyłeś moje uczucie??

Po to abym tak Cierpiała?? I znoiwu przez CIEBIE!!
 

 
Każdej nocy w moich snach...WIDZE CIĘ, czuję Cię...

Wiem że nadchodzisz jak co noc...

Lecz gdy budze się to Cie już nie ma...

Jesteś tylko w snach..I w wspomnieniach

Nawet nie wiesz jak zabolało mnie

gdy Cię z nią ujrzałam
 

 
taka jestem gdy czuję , że mam ciebie blisko siebie i mogę na tobie polegać i cię widzieć bez ograniczeń